stała się rzecz straszna – na balon spadł wazon


Pozostał się co prawda drugi balon – ale pusty :/

Reklamy

moja wina II


Jako, że przyszedł czas aby ostatni z balonów, który nie miał do tej  pory zajęcia, napełnić pracowitą  zawartością należało również zlać do butelek pewne dobra, które od ubiegłego roku w nim tkwiły. Poniżej nader krótka fotorelacja z moich dzisiejszych zajęć, napracowała się Krysiula :). Dla tych co nie pamiętają zamieszczam linka z poprzednich prac słynnej winiarni łódzkiej z polesia – moja wina I