Slovenský rozhlas


zakochałam się w tym  RADIU. Jeszcze jak przejeżdżałam parokrotnie przez Słowację czułam, że jest dobre. Dziś sobie ot tak włączyłam,  bo od ChilliZet już mi się wymiotować chciało. Ciągle to samo – zbieram się w sobie żeby do nich napisać, że w chilloucie się tyle dzieje, a oni stoją w miejscu. Pomijając, słowackie RADIO FM chilloutem nie stoi, ale na pewno czuć świeżość, której u nas mało, a przy okazji można się nieco pośmiać kiedy np.  w audycji o kinematografii słyszy się takie nazwiska jak Julia Robertsova ;), a i przy okazji może się trochę w słowackim podszkolę ;))).  Zmierzając do meritum – POLECAM!!!