czy jeszcze pamiętasz?


ten świetnie bujający kawałek?

Ja o pląsaniu to se na razie  mogę ino pomarzyć, co prawda betonowy kalosz zdjęty, ale do pełni formy to jeszcze bardzo daleko…

Na szczęście takie obrazki jak te poniżej pozostały już tylko niemiłym wspomnieniem, chociaż trampek był przedni 😉

Reklamy

się skacze, się pływa… ;)


Jak się okazuje spacer z psem bywa ryzykowny 😉

Ale przynajmniej teraz bez  wyrzutów sumienia można nogę położyć na biurku  – Pan Doktor zalecił trzymać giczoł w górze 😉

Nieciekawe są jednak popołudnia kiedy przychodzi czas na zastrzyk, który trzeba sobie zrobić samemu w…  brzuch.