I wear my sunglasses at night


BOKA KOTORSKA –  Kostanjica czyli fiord nad Adriatykiem  (Czarnogóra)

Mlini (Chorwacja)

Srebreno (Chorwacja)

Cavtat (Chorwacja)

увече


Zacznijmy od oprawy muzycznej:

 

A teraz do rzeczy – zauroczona zdjęciem  z Onibowego Photobloga postanowiłam się podczepić pod temat i również coś zamieścić, z tą różnicą, że mi leżaki na fotografii nie przeszkadzały. Mało tego bez leżaków mojego pierwszego zdjęcia  nie byłoby wcale 😉

 

 

 

Kupari czyli krajobraz po wojnie


Kiedyś to miejsce niewątpliwie tętniło życiem…

chociaż jak się okazuje teraz nocami też tam tętni życie – chętnie bym się wybrała na takie beach party 🙂

hohohoh, i może się nawet uda  – Plaza Kupari          juhuuu!

Wrzuciłeś Grzesiu list do skrzynki, jak prosiłam?


wiecie, że nie przepadam za poezją… ale ten wierszyk z dzieciństwa wprost uwielbiam 🙂

A dla fanów Poczty Polskiej załączam utwór 🙂

Der Himmel über Lodz – Zwei


wiem, że zachody słońca to taki banalny temat ale co poradzić – lubię je,  mimo, że do romantyczki to mi baaaardzo daleko… 😉

+ Der Himmel über Makarska Riviera 😉

Dubrovnickie Chechłanie


Zainspirowana postem ONIBE postanowiłam zgapić temat i pogrzebać w swoim archiwum.  Wszystkie zdjęcia zostały wykonane na STARYM MIEŚCIE w Dubrowniku. Jak widać Chorwaci wprost uwielbiają chechłać. Hmmm… co kraj to obyczaj.

Dziwne, że Bartosz Zwierz nic nie wspomniał o tym w audycji z cyklu „Miejskie podróże z Chilli Zet”.