i jak w taką pogodę wyjść z Gustawem na spacer, hmmm? ;)


Reklamy

pierwsze śliwki robaczywki


nie mogąc już dłużej patrzeć na stwory z bloga ONIBOWYCH 😉 wygrzebałam coś z bardzo głębokich zakamarków archiwum – mrówy i jakieś inne robactwo z 2003 roku.

+ jakiś puchatek