Slovenský rozhlas


zakochałam się w tym  RADIU. Jeszcze jak przejeżdżałam parokrotnie przez Słowację czułam, że jest dobre. Dziś sobie ot tak włączyłam,  bo od ChilliZet już mi się wymiotować chciało. Ciągle to samo – zbieram się w sobie żeby do nich napisać, że w chilloucie się tyle dzieje, a oni stoją w miejscu. Pomijając, słowackie RADIO FM chilloutem nie stoi, ale na pewno czuć świeżość, której u nas mało, a przy okazji można się nieco pośmiać kiedy np.  w audycji o kinematografii słyszy się takie nazwiska jak Julia Robertsova ;), a i przy okazji może się trochę w słowackim podszkolę ;))).  Zmierzając do meritum – POLECAM!!!

kula szpiegula


… stare zdjęcia (stare tzn. sprzed pół roku) ale jakoś jeszcze do tej pory nie miałam okazji ich tu wstawić, a jako, że robię dziś porządki na dyskach GRUNTOWNE to natrafiając na poniższe fotografie uznałam, że powinny się tu znaleźć. Jeśli ktoś uważa inaczej ma w dziób ;)))!.

Zważywszy na fakt, że porządki się nadal czynią dziś może być więcej wpisów- choć już chyba przyzwyczaiłam Towarzystwo czytające,  że ja albo długo nic nie wstawiam, albo jak już wstawiam to seriami ;)))