Episode II – Return of Borys Szyc


no wreszcie ktoś się pokusił o rozszyfrowanie znaczenia mojego wczorajszego snu – dzięki Graforomanie. I wiesz? On jest chyba kawalerem, hehehe :D. Dodam tylko, że śnił mi się  dziś powtórnie. Siedział po turecku obok mnie na trawie i powtarzał w kółko, że jest poważnym człowiekiem ;). Drugi sen z Szycem w roli głównej to już lekkie przegięcie, zafrapowało mnie to na tyle, że zajrzałam sobie na Filmweb’a (nie wiedząc w sumie  za bardzo czego szukam).  Okazało się, że obchodzi urodziny w tym samym dniu co moja mama czyli już w najbliższą niedzielę. Może powinnam mu wysłać kartkę okolicznościową? 😉

I wear my sunglasses at night


BOKA KOTORSKA –  Kostanjica czyli fiord nad Adriatykiem  (Czarnogóra)

Mlini (Chorwacja)

Srebreno (Chorwacja)

Cavtat (Chorwacja)

od dziś możecie mówić do mnie mistrzuniu złoty ;)


się dziewczę w końcu porządnie wkurzyło, że dźwięk gdzieś przepadł i nie wraca od miesiąca, nic posłuchać ino radia ale ileż można, ani filmów z wakacyjnych podróży obejrzeć no bo jak to tak to bez dźwięku. Usiadło, pomyślało, podmuchało tu i ówdzie i JEST, wrócił łazęga!!!! W ostatniej chwili się pojawił – mało brakowało a bym tu zwiędła. Tak czy owak pewne jest, że wysiadło mi jedno wejście na minijack’a ale przecież  pięć pozostałych stoi otworem 😉

Z tej jakże uroczystej okazji zamieszczam utwory dwa, które ostatnio chodzą mi po głowie bezustannie 🙂