się skacze, się pływa… ;)


Jak się okazuje spacer z psem bywa ryzykowny 😉

Ale przynajmniej teraz bez  wyrzutów sumienia można nogę położyć na biurku  – Pan Doktor zalecił trzymać giczoł w górze 😉

Nieciekawe są jednak popołudnia kiedy przychodzi czas na zastrzyk, który trzeba sobie zrobić samemu w…  brzuch.

Advertisements

17 responses to “się skacze, się pływa… ;)

  1. Są tacy co potrafią też przyładować w lampę prowadząc rower – na trzeźwo! Głowa do zszycia. (I nie byłem to ja)
    Zastrzyków współczuję, ble!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s